Marta Mozol
Archiwum:

2009
czerwiec
styczeń
2008
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2007
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
grudzien
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2003
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień



poezja

powrót

na nowo określona delikatność

lubię kiedy usuwasz się i podajesz mi
lubię maliny i nie boję się już

to bajka kształty są łagodne
i pachnie rozgrzanymi na słońcu
niespiesznymi jeszcze słowami

one jednak nie padają
jest ten rodzaj ciszy
cenny tak
bo myślisz przy mnie intymnie

i wiesz
że chciałabym
być kotem