Marta Mozol
Archiwum:

2009
czerwiec
styczeń
2008
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2007
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
grudzien
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2003
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień



poezja

powrót

Garść pamiątek z wyznaniem miłości

zawsze zostaje w nas to
co oczy ma burgundowe
nie pija kawy
lubi szezlongi i cytrusy

dziewczyna
którą tak kochał wtedy na ławce
ten jedyny (maj 92)

gest rąk wyciągniętych
na powitanie i prosząc
uniesienia brwi

tamto upadłe dawno marzenie
cała teka wspomnień
i zdjęć z wyobraźni

trochę cebuli na brzegu talerza
te wszystkie straszne klątwy
jak kieliszki tłuczone o ściany

pięknie wydęłaś usta

jesteś takim łagodnym
takim miękkim sobą
gdy śpisz