Marta Mozol
Archiwum:

2009
czerwiec
styczeń
2008
październik
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
styczeń
2007
listopad
październik
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2006
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
luty
styczeń
2005
grudzien
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
marzec
styczeń
2003
grudzien
listopad
październik
wrzesień
sierpień



poezja

powrót

ona nie lubi płakać

dałabym ci w policzek
za to że tylko chciałbyś
odwrócić tę poszewkę
jak co dzień na drugą stronę

wiedziałabym że nawet bladość
może być utajona
że strach być może jak sekret

może nie czułabym
tego drżenia w tył głowy
moje ręce nie bałyby się
a ciało nie udawało
śmiertelnie złośliwej grypy

byłabym tylko córką
albo poddała się
wcześniej (na etapie zygoty)

***
teraz jest już (tylko) minutę
za późno
ten pociąg odjechał

a ja jestem kobietą
nie potrafię już
się uronić